Reforma procedury cywilnej – o co tyle szumu?

reforma procedury cywilnej

Reforma procedury cywilnej – o co tyle szumu?

Tegoroczna nowelizacja kodeksu postępowania cywilnego wprowadza istotne zmiany w dotychczas obowiązujących przepisach. Ta reforma procedury cywilnej obejmuje ponad 300 nowych lub zmienianych przepisów, które z założenia mają skrócić czas trwania postępowań cywilnych i usprawnić ich przebieg. Część zmian obowiązuje już od 21 sierpnia 2019 r. Reszta wejdzie w życie 7 listopada 2019 r. Papierowa reforma powoli staje się rzeczywistością.

Jako potencjalny uczestnik postępowania zastanawiasz się pewnie, co to właściwie znaczy dla Ciebie? Coś tam słyszałeś w wiadomościach? Poniżej omawiam kilka zmian, z którymi przyjdzie się zmierzyć wszystkim uczestnikom postępowań cywilnych.

Koniec z ,,fikcją doręczenia”

Reforma dotyczy m.in. tzw., ,,fikcji doręczenia”. Bardzo często w różnych mediach słyszało się o ludziach, którzy o niekorzystnym dla siebie wyroku dowiadywali się w momencie, gdy do ich drzwi zapukał komornik. Tłumaczyli się wtedy, że nie mieli pojęcia nawet o tym, że przeciwko nim toczy się jakiekolwiek postępowanie cywilne. A działo się to dlatego, że przepisy przewidywały, iż po dwukrotnej próbie doręczenia pozwu na wskazany przez powoda adres pozwanego sąd mógł uznać pismo za skutecznie doręczone. I w momencie, gdy pozwany dowiadywał się o treści wyroku od komornika zaczynała się walka pozwanego o przywrócenie terminu i ,,wszczęcie procesu na nowo”.

Nowa regulacja przewiduje, że:

Jeżeli pozwany, pomimo powtórzenia zawiadomienia, nie odebrał pozwu lub innego pisma procesowego wywołującego potrzebę podjęcia obrony jego praw, a w sprawie nie doręczono mu wcześniej żadnego pisma w sposób przewidziany w kodeksie postępowania cywilnego i nie ma zastosowania przepis szczególny przewidujący skutek doręczenia, przewodniczący zawiadamia o tym powoda, przesyłając mu przy tym odpis pisma dla pozwanego i zobowiązując do doręczenia tego pisma pozwanemu za pośrednictwem komornika.

Powód, w terminie dwóch miesięcy od doręczenia mu powyższego zobowiązania, składa do akt potwierdzenie doręczenia pisma pozwanemu przez komornika albo zwraca pismo i wskazuje aktualny adres pozwanego lub dowód, że pozwany przebywa pod adresem wskazanym w pozwie. Po bezskutecznym upływie terminu dwóch miesięcy sąd może zawiesić postępowanie.

Co to właściwie zmienia? Przede wszystkim zmiana pozwoli w pewien sposób usprawnić postępowania poprzez uniknięcie prowadzenia procesów na nowo, w sytuacji gdy po latach pozwany dowie się o wyroku, a okaże się, że wskazywany adres był nieprawidłowy. Ale każdy medal ma dwie strony. Reforma procedury cywilnej przerzuca na powodów obowiązek ponoszenia kosztów doręczenia takiego pisma przez komornika (dotychczas takie przesyłki dostarczał listonosz na polecenie sądu). A te koszty mogą wynieść nawet 120 zł za doręczenie jednego listu.

reforma procedury cywilnej

Planowanie to podstawa

Reforma zakłada, że pozwany ma procesowy obowiązek wniesienia odpowiedzi na pozew, w której odniesie się do wszystkich twierdzeń wskazanych w pozwie oraz zgłosi wszystkie wnioski dowodowe. Jeśli pozwany nie złoży odpowiedzi na pozew we wskazanym przez Sąd terminie, to sąd będzie mógł uznać, iż pozwany potwierdza wszystkie twierdzenia powoda i wydać wyrok zaoczny na posiedzeniu niejawnym.

Kolejną istotną zmianą jest wprowadzenie posiedzenia przygotowawczego, na którym sędzia powinien nakłaniać strony do zawarcia ugody. Jeśli nie przyniesie to efektu, to sąd i strony będą przygotowywać coś na kształt planu prowadzenia postępowania w danej sprawie, czyli określać, w jakie dowody mają zostać przeprowadzone i w jakiej kolejności. Uczestnictwo w takim posiedzeniu będzie obowiązkiem stron. Niestawiennictwo powoda może się skończyć nawet umorzeniem postępowania, chyba że usprawiedliwi on swoją nieobecność lub wniesie o przeprowadzenie posiedzenia bez jego obecności. Co, jeśli pozwany nie stawi się na takie posiedzenie? W takiej sytuacji Sąd będzie mógł go obciążyć wyższymi kosztami procesu.

Wprowadzone zmiany mają przeciwdziałać nadmiernemu przeciąganiu postępowania przez strony. Praktyka pokaże, na ile usprawni to postępowania cywilne. Na pewno zmiany będą wymagały od stron postępowania jeszcze większej uważności w przestrzeganiu procedur.

Co z tym uzasadnieniem wyroku?

Zmiany dotykają również postępowania odwoławczego. Warunkiem wniesienia środka zaskarżenia, czyli np. apelacji, będzie wcześniejsze złożenie wniosku o doręczenie orzeczenia z uzasadnieniem. Do tej pory ustawa przewidywała możliwość wniesienia apelacji również bez składania wniosku o uzasadnienie orzeczenia.

Ponadto zmieniają się wymogi formalne wniosku o doręczenie orzeczenia wraz z pisemnym uzasadnieniem. Po pierwsze, będzie on musiał zawierać wskazanie, czy żąda się uzasadnienia wyroku w całości, czy tylko w części. Po drugie, dotychczas taki wniosek był nieodpłatny. Teraz trzeba będzie za niego zapłacić 100 zł. Jeśli następnie złożymy apelację, to sąd zaliczy nam to 100 zł na poczet opłaty od apelacji.

Ta zmiana również ma na celu zapobieganie celowemu przeciąganiu postępowania przez jego uczestników, poprzez składanie wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku.

reforma procedury cywilnej

A to dopiero czubek góry lodowej – reforma procedury cywilnej dotyka wielu aspektów postępowania

Reforma procedury cywilnej zakłada również m.in. zmiany w opłatach sądowych, stosowaniu formularzy urzędowych, wprowadza odrębne postępowanie w sprawach gospodarczych, czy pozwala na eliminowanie spraw, które w ogóle nie powinny trafić do sądów. Jest to ogromna nowelizacja, która z pewnością wpłynie na kształt postępowań cywilnych. Czas pokaże, czy rzeczywiście pozwoli na ich przyspieszenie i usprawnienie.

Reforma procedury cywilnej – o co tyle szumu?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przewiń do góry